Odpowiedzialność karna i majątkowa członków zarządu

Niezaspokojenie wierzyciela najczęściej popełnianym przestępstwem

Członkowie zarządu za naruszenie prawa czy niedopełnienie ciążących na nich obowiązków mogą być narażeni na wysokie grzywny, czy nawet karę pozbawienia wolności. Na członkach zarządu ciąży zarówno odpowiedzialność majątkowa (cywilnoprawna), jak i karna. Najczęściej popełnianym przez członków zarządu przestępstwem związanym z wykonywaniem swoich obowiązków w spółce jest opisane w art. 300 k.k. udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela.

Członek zarządu odpowiada za udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela przez usuwanie, ukrywanie, zbywanie, niszczenie, rzeczywiste lub pozorne obciążanie albo uszkadzanie składników swojego majątku. Za popełnienie tego czynu grozi odpowiedzialność karna do 3 lat pozbawienia wolności.

Ponadto, członkowie zarządu podlegają odpowiedzialności karnej za lekkomyślne doprowadzenie do upadłości lub niewypłacalności spółki, za co grozić może grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

Takiej same karze, zgodnie z art. 302 k.k., podlega ten członek zarządu, który w razie grożącej niewypłacalności lub upadłości spółki, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych z nich, działając na szkodę pozostałych.

Ponadto, członkowie zarządu mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej m.in. za niedopełnienie obowiązków lub nadużycie uprawnień, zgodnie z treścią przepisu art. 296 § 1 i 2 k.k. Podstawą odpowiedzialności karnej na podstawie przytoczonego przepisu jest:

  • zobowiązanie na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej

  • nadużycie udzielonych uprawnień lub niedopełnienie ciążących obowiązków

  • wyrządzenie znacznej szkody majątkowej. Za popełnienie tego czynu, członkowi zarządu grozi odpowiedzialność karna pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Główną przesłanką odpowiedzialności na gruncie tego przepisu jest wyrządzenie spółce znacznej szkody majątkowej, tj. szkody powyżej 200 000zł. Co jednak niezwykle istotne, za szkodę uważa się zarówno uszczerbek w istniejącym majątku (np. uszkodzenie przez członka zarządu należącego do spółki sprzętu), jak również tzw. utracone korzyści (np. uniemożliwienie zawarcia istotnego dla spółki kontraktu mogącego przynieść jej znaczny przychód).

Często zdarza się, iż członkowie zarządu przy okazji zasiadania w organach spółki popełniają opisane w art. 284 § 2 k.k. przywłaszczenie powierzonej rzeczy ruchomej (inaczej sprzeniewierzenie). Tego typu przestępstwo może zostać popełnione przez członka zarządu w sytuacji otrzymania przez niego rzeczy ruchomej należącej do spółki, np. samochodu służbowego czy służbowego laptopa, a następnie przekazanie owego mienia ruchomego w wyłączne używanie osobie trzeciej, przy założeniu oczywiście niezwrócenia go na żądanie spółki. Najczęściej jednak do przestępstwa przywłaszczenia powierzonej rzeczy ruchomej popełnionym przez członka zarządu dochodzi w sytuacji, kiedy to spółka na żądanie właściciela nie zwraca powierzonej jej rzeczy ruchomej – np. na podstawie umowy leasingu. Wtedy to członek zarządu reprezentujący spółkę naraża się na odpowiedzialność karną ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami z tego wynikającymi.

Autorem artykułu jest adwokat Kinga Tabor-Kłopotowska z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni

Dyrektor Departamentu Karnego i Windykacji

Odpowiedzialność majątkowa wynika głównie z przepisów kodeksu spółek handlowych i ma charakter dwuwymiarowy, gdyż dotyczy zarówno odpowiedzialności wobec samej spółki (jako odrębnego i samodzielnego bytu prawnego dysponującego własnym majątkiem), jak i wobec osób trzecich (np. klientów spółki). Zgodnie z art. 293 k.s.h. wobec spółki członkowie zarządu odpowiadają za sprzeczne z prawem lub postanowieniami umowy działanie lub zaniechanie, chyba że nie ponoszą winy. Ponadto, zarząd spółki odpowiada wobec spółki za bezprawne rozporządzenie jej majątkiem narażając ją tym samym na stratę. Jeśli zaś chodzi o odpowiedzialność członków zarządu wobec osób trzecich, to tego typu odpowiedzialność ma charakter posiłkowy, tj. powstaje dopiero wtedy, gdy egzekucja przeciwko samej spółce okaże się bezskuteczna, na co wskazuje art. 299 k.s.h. Jest to odpowiedzialność solidarna członków zarządu.

Odpowiedzialność karna członków zarządu również ma charakter dwuwymiarowy – zachodzi po pierwsze wtedy, gdy członkowie zarządu popełniają przestępstwa w związku z wykonywaniem swoich funkcji w zarządzie, a po drugie – gdy popełniają przestępstwa przy okazji zasiadania w zarządzie, wykorzystując przy tym swoją pozycję, a owe przestępstwo nie jest związane z samą działalnością spółki.

Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni jest polską Kancelarią świadczącą kompleksową obsługę prawną.

Od wielu lat Kancelaria z sukcesem doradza przedsiębiorstwom polskim i zagranicznym. Kancelaria reprezentuje najwyższe standardy etyczne i zawodowe. Skuteczność i profesjonalizm w obsłudze oraz zaufanie Klientów stanowią priorytety we wszelkich działaniach.

Kancelaria obsługuje firmy z sektora finansów, usług, obrotu nieruchomościami, i wielu innych dziedzinach prawa, m.in.: banki, podmioty z sektora finansowego w tym firmy factoringowe. Duże grono stałych Klientów stanowią firmy leasingowe o znaczącej pozycji na rynku, fundusze inwestycyjne, deweloperzy, spółki przewozowe, paliwowe, jak również podmioty zajmujące się obrotem nieruchomościami, a także obrotem wierzytelnościami.

Prawdziwą miarą sukcesów Kancelarii jest liczba wygrywanych spraw. Efektem tego jest współpraca z ponad pięćdziesięcioma krajowymi i zagranicznymi podmiotami prawnymi, które na stałe korzystają z usług Kancelarii.

Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni zajmuje znaczące miejsce w rankingach najlepszych polskich firm prawnych.

Więcej informacji: www.gardocki.pl

Kradzież danych osobowych – co grozi i co zrobić w przypadku wycieku danych?

Co grozi w przypadku nieuprawnionego dostępu, czyli tzw. „wycieku” danych osobowych?1. Mogłoby się wydawać, iż przestępca, który dysponuje naszym imieniem nazwiskiem, adresem, numerem PESEL oraz numerem dowodu osobistego może zaciągnąć na naszą rzecz zobowiązania, o których nawet nie będziemy wiedzieli. Ale czy aby na pewno?

Zaciągnięcie kredytu w banku nawet przy dysponowaniu danymi innej osoby wydaje się mało prawdopodobne. Banki zobowiązane są do przestrzegania szeregu procedur oraz stosują serię zabezpieczeń, które chronią przez wyłudzeniami. Przede wszystkim chcąc zaciągnąć kredyt, bank poprosi nas o skan bądź ksero dowodu osobistego, dokładnie sprawdza dokumenty i tożsamość osoby wnioskującej o kredyt.

Mniej szczegółowe procedury stosowane są w instytucjach finansowych, które proponują szybkie pożyczki, tzw. „chwilówki”. Pożyczkę taką można zaciągnąć bez konieczności fizycznego stawienia się w biurze instytucji finansowej, bowiem wiele firm oferuje możliwość zawarcia umowy pożyczki przez Internet. Jednakże nawet wówczas potencjalny pożyczkobiorca poproszony jest – w celu weryfikacji danych – o skan dowodu osobistego bądź dokonanie małego przelewu z konta osobistego osoby, która ma zaciągnąć pożyczkę. Wynika z tego, że nawet jeżeli ktoś będzie dysponował naszymi danymi, to procedury bezpieczeństwa w bankach i innych instytucjach finansowych prawdopodobnie spowodują odrzucenie wniosku kredytowego.

Jeżeli jednak dojdzie do wycieku danych osobowych należy postawić sobie pytanie w jaki sposób się chronić – ewentualnie, w jaki sposób dowiedzieć się, że ktoś próbuje wykorzystać nasze dane osobowe. Dwa razy do roku bezpłatnie w Ministerstwie Cyfryzacji można sprawdzić w systemie PESEL swoje dane oraz czy zwracały się o nie konkretne instytucje.

Inną instytucją, w której można sprawdzić swoje dane osobowe jest Krajowy Rejestr Długów, który na stronie www.konsument.krd.pl umożliwił wszystkim konsumentom bezpłatne założenia konta. Dzięki temu będą mogli sprawdzić, czy jakiś podmiot złożył zapytanie dotyczące jego osoby oraz jakie informacje zostały udzielone. Strona wprowadza możliwość powiadomienia smsem bądź e-mailem w sytuacji, gdy ktoś spyta o historię kredytową bez naszego pozwolenia. Daje to możliwość szybkiej reakcji – skontaktowania się z firmą, która pobrała raport bądź z Policją. Podobną funkcję oferuje Biuro Informacji Kredytowej, które alertem powiadomi nas o tym, że ktoś sprawdzał naszą historię kredytową.

Z kolei jeżeli wiemy lub mamy podejrzenie, że nasz dowód osobisty czy paszport znalazł się w posiadaniu innej osoby, powinniśmy przede wszystkim zastrzec dowód osobisty i wyrobić nowy. Informację o utracie dowodu osobistego możemy zgłosić w większości banków, nawet gdy nie jesteśmy ich klientami. W momencie zgłoszenia fakt utracenia dowodu zostaje wpisany do systemu Dokumenty Zastrzeżone, do którego dostęp mają wszystkie banki. Dowód można zastrzec również elektronicznie – za pomocą strony Biura Informacji Kredytowej. Pamiętać również należy o tym, że o zgubieniu lub kradzieży dowodu osobistego powinniśmy również poinformować Policję (w przypadku kradzieży) oraz organ gminy.

Jako ciekawostkę należy wskazać, iż zaledwie kilka miesięcy temu wydane zostało Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)2, które zastąpi poprzednio obowiązujące rozporządzenie o ochronie danych osobowych z lat 90. Rozporządzenie dostosowuje ochronę danych osobowych do nowoczesnych standardów, stanowi konsekwencję rozwoju nowych technologii oraz wprowadza obowiązki dla wielkich firm, tj. Google czy Facebook, które do tej pory nie podlegały pod dyrektywę 95/46/WE.

Autorem artykułu jest adwokat Joanna Worona z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni

1 Według ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Możliwą do zidentyfikowania jest taka osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności poprzez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne. Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań. Do danych osobowych zaliczyć można imię, nazwisko, adres, datę urodzenia, numer PESEL czy numer dowodu osobistego.

2 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych)

W Inżynierze Budownictwa ukazał się właśnie artykuł współautorstwa naszej Kancelarii i Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie.

To nasza wspólna inicjatywa i początek merytorycznej współpracy w zakresie karno – procesowych aspektów wypadków na budowie.

Porozumienie dla Bezpieczeństwa w Budownictwie jest inicjatywą dziesięciu generalnych wykonawców: Budimex SA, Erbud, Hochtief Polska SA, Mostostal Warszawa SA, Mota Engil CE, Polimex – Mostostal SA, Porr Infrastructure Polska, Skanska SA, Unibep SA, Warbud SA, zwanych sygnatariuszami Porozumienia, mającą na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich budowach. Zakłada ona zrealizowanie szeregu projektów wprowadzających rozwiązania systemowe z dziedziny BHP, m.in.: wspólne wzory dokumentów, model potwierdzania kwalifikacji zawodowych pracowników budowlanych czy szkolenia okresowe. Porozumienie ma propagować kulturę bezpieczeństwa, uświadamiać zagrożenia płynące z pracy na budowie i w konsekwencji eliminować ryzyko.

Czytaj nasz artykuł:

http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,bhp,artykul,nigdy_za_duzo_o_bezpieczenstwie_,9083